Kto tutaj właściwie pisze?
Cześć, jestem Rico – urodzony w Mettmann (rocznik 1989), certyfikowany koordynator CE, eksplorator miejski (urbex), modelarz, rowerzysta, storyteller i tata. Krótko mówiąc: człowiek z wieloma otwartymi frontami – i nienasyconą ciekawością.
Dzieciństwo między brukiem a żądzą przygód
Wychowałem się w Mettmann. Mój ojciec zniknął, gdy miałem pięć lat, zostawiając moją matkę i mnie z niewielką ilością pieniędzy, ale ogromną wytrwałością. W 2005 roku trafiłem do rodziny zastępczej – nowego punktu oparcia, który pokazał mi, że rodzinę można też sobie wybrać. Rudy, chudy i wiecznie spłukany – idealny cel na szkolnym korytarzu. Mimo to (a może właśnie dlatego) wcześnie szukałem ucieczki w przestrzeń: najpierw na rowerze, później z mapą i kompasem.
Szkolna ławka i pierwsze górskie uniesienia
- Do 2005: Hauptschule – szkoła przetrwania i asertywności; dzięki najlepszym ocenom (prymus, liczne dyplomy) oficjalnie również „kujon” – co niekoniecznie ułatwiało życie na przerwach
- 2005/2006: Mała matura (Fachoberschulreife) w szkole zawodowej + roczny staż w butiku ze streetwearem – pierwszy kontakt ze sprzedażą, modą i ekspozycją towaru
- Lato 2005: W wieku 16 lat pierwszy zdobyty trzytysięcznik we francuskich Alpach – górska euforia, rzadkie powietrze i odkrycie, że granice istnieją głównie w głowie
- Zima 2005/2006: Pierwsza nieturystyczna eksploracja jaskini w Hiszpanii – 400 metrów ciemności, absolutna cisza i przyspieszony kurs opanowania nerwów
- 2006: Przejście drugiego co do wielkości lodowca w Norwegii i 6. miejsce w Eifel-Triathlonie – wytrzymałość, orientacja i duch rywalizacji w jednym roku
- 2005–2007: Pierwsza wielka miłość – piękny chaos; mieliśmy serca, ale jeszcze brakowało nam dojrzałości
Błądzenie, objazdy, lata nauki
- 2006–2007: Przyuczenie do zawodu kucharza w 4-gwiazdkowym hotelu w Düsseldorfie – świetna kuchnia, ale nie mój przepis na przyszłość
- 2007–2008: Bez stałych zobowiązań, wiele znajomości – po pierwszej wielkiej miłości korzystałem z życia pełnymi garściami
- 2008: Dobrowolna służba w Luftwaffe – wspaniały czas pełen dyscypliny, braterstwa i poszerzania horyzontów
- 2008: Krótki, ale intensywny romans podczas służby w Bundeswehrze – piękne wspomnienie, które w szczegółach pozostanie prywatne
- Potem chudy okres: bezrobocie, wolontariat w domu towarowym socjalnym i krótkie małżeństwo, za które zapłaciłem frycowe
- McDonald’s, a następnie Netto: Wykształcenie w handlu detalicznym z wyróżnieniem, stanowisko zastępcy kierownika sklepu i uprawnienia instruktorskie IHK – od drive-thru po ladę kasową nauczyłem się, że tempo, skupienie na kliencie i dobry duch zespołu robią różnicę
- 2010–2012: Związek z Austriaczką – pociągi dalekobieżne, dialekty i wielkie uczucia; po dwóch latach nasze drogi się rozeszły
- 2012–2014: Związek zakończony niewiernością – wstać, otrzepać się, iść dalej
- Wiosna 2014: Dwa krótkie „skoki w bok” – serce w naprawie, żądza przygód odkręcona na maksa
Nowy początek: miłość, migawka i przygoda
- 2014: Moja obecna partnerka i jej dwoje dzieci trafili we mnie jak dobre espresso – małe, mocne i zmieniające życie
- Sierpień/Wrzesień 2015: Ekspedycja fotograficzna do Czarnobyla – zardzewiałe wesołe miasteczka, piszczące dozymetry i nowy szacunek dla słowa „promieniowanie”
- 2015/2016: Za dnia kurier rowerowy w Düsseldorfie, w nocy fotograf w „Oberbayern” na Bolkerstraße – mało snu, dużo neonów i historie, które lepiej, żeby zostały w mroku
- 2016–2017: Sprzedawca w ALDI Nord – finał z wypaleniem zawodowym i atakami paniki. Terapia ambulatoryjna, bo bycie silnym czasem oznacza, że trzeba poprosić o pomoc
- Listopad 2017: Utrata bliskiego przyjaciela – punkt krytyczny, restart
Powrót na właściwy tor – Zarządzanie jakością i Rodzina
- Kwiecień 2018 – Październik 2024: Techniczne wsparcie klienta w EAL – ubijanie reklamacji, sekcja bagażników rowerowych na hak, pierwsza pomoc w nagłych wypadkach technicznych
- 2019: Narodziny naszej córki – mój największy projekt do tej pory
- Od października 2024: Przejście do zarządzania jakością: badania wzorców, compliance, EPR, VerpackG, BattG – każdy raport to cegiełka do bezpieczeństwa produktu
- Maj 2025: Certyfikowany koordynator CE (TÜV Nord) – pieczęć przybita, wiedza w środku
Hobby, które mnie kształtują
- Urban Exploring – opuszczone miejsca (Lost Places) to moi nauczyciele historii, u których nie ma dzwonka na przerwę.
- Modelarstwo – precyzja co do milimetra, chętnie w klimatach II wojny światowej lub Sci-Fi.
- Fotografia – od detali poprzemysłowych nieużytków po czystą architekturę.
- Historia – zwłaszcza II wojna światowa: fascynują mnie strategie, technika i ludzkie losy.
- Jazda na rowerze – wietrzenie głowy i szukanie nowych kadrów.
- Pisanie – ten blog, opowiadania, powieści chowane do szuflady.
Dlaczego HobbyZone-Alpha?
Bo wierzę, że każda pasja potrzebuje swojego miejsca: hangaru na wszystkie projekty, zdjęcia i myśli, które w przeciwnym razie kurzyłyby się w chmurze. Znajdziesz tu:
- Fotoreportaże z bunkrów i opuszczonych pałaców
- Poradniki krok po kroku do modelarstwa i druku 3D
- Testy produktów, które pokazują też ich słabe punkty
- Historie podróżnicze i rowerowe ze śladami GPS
- Szczere spojrzenie na wzloty i upadki ciekawego życia
Bądźmy w kontakcie: Zapisz się na mój newsletter (https://hobbyzone-alpha.com/pl/zapisz-sie-do-newslettera/) lub obserwuj mnie na Facebooku (https://www.facebook.com/HobbyZoneAlphaWuppertal/).
Jeśli masz pytania, chcesz podzielić się opinią lub po prostu powiedzieć „Cześć” – napisz do mnie! A teraz: miłego szperania, majsterkowania i odkrywania.
Views: 0
